Czy zawsze warto sugerować się zegarkiem GPS?

18 czerwca 2023

Czy zawsze warto sugerować się zegarkiem GPS?


Technologie, które nam oferują producenci zegarków do biegania są coraz lepsze. Mamy ciągle nowe funkcje lub są ciągle ulepszanie starsze funkcje takie jak dokładniejszy pomiar tętna lub dokładniejszy GPS. Świetnymi rozwiązanami dla biegaczy jest ultra wgrywanie mapy w zegarek, dzięki której zmniejszamy możliwość pogubienia się na trasie w zawodach. Są to świetne rozwiązania, które na pewno ułatwiają życie. Ja osobiście gadżetowym maniakiem nie jestem, stawiam na prostotę i swoje rekordy życiowe uzyskałem z zegarkiem bez GPS, tylko ze zwykłym stoperem, ale to już inna historia.

Kilka dni temu miałem bardzo zły przykład korzystania z zegarka GPS. Mój zawodnik wystartował w zawodach na 5000m na stadionie. Jak wiemy stadion z atestem ma po pierwszym torze 400m, więc nie musimy używać GPS, tylko odmierzamy stoperem, który nam dokładnie powie w jakim tempie biegniemy, wystarczy łapać międzyczasy. Ten zawodnik niestety sugerował się GPSem i w rezultacie nie uzyskał rekordu życiowego (brakło mu 8 sekund), ponieważ pomiar z GPS pokazywał, że biegnie na rekord życiowy (średnie tempo) a na mecie okazało się, że zegarek niestety troszkę skłamał. Naturalna sprawa, że tak się stało. Nie znam się na modelach, ale pewnie miał troszkę starszy lub nie włączył trybu stadion i w efekcie musi pogodzić się z brakiem nowej życiówki. Złota zasada: na stadionie biegając na odmierzonych odcinkach lub zawodach nie sugerujemy się GPSem! Po to mamy dokładnie odmierzony 100m, 200m, 300m i 400m (jedno koło), aby z tego korzystać.

Współpraca/plany treningowe: marcinwitkowski1985@gmail.com

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram